Logo Cephei
Login: Hasło:
Środa, 8 Lutego 2012
Strona tytułowaCzytelniaLudzieForumZarejestruj się!
gVader
Przemysław
Profil
Jest użytkownikiem
E-mail: pgwadera[znak @]jezuici.pl
Strona internetowa: http://www.facebook.com/profile.php?id=1320232182
Pochodzi z: Zakon Księży Jezuitów, Kraków
Data urodzin: 23 Czerwca, 1986
Dołączył: 21 Września 2005
Ostatni raz był: 1 Lutego 2012, 18:38
Wyswietlono 23574 razy
Średnia ocena publikacji: +2.26
Ilość ocen: 57
Publikacji: 47
Komentarzy: 235
Wypowiedzi na forum: 83

Komentarze
Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.

rabarbar100
25 Czerwca 2011, 21:36
aaaale jestem zakręcona...
spóźnione, ale bardzo ciepłe i uśmiechnięte życzenia urodzinowe :)

Antoninus
9 Marca 2011, 21:37
Angusta est domus animae meae quo venias ad eam: dilatetur abs te. Niestety.

uzar86
31 Stycznia 2011, 0:02
Czytam Cię i czytam....i gdybys tak jeszze była koło mnie i patrzyła w oczy,bez żadnych smutkow i innych takich pieprzot...

rabarbar100
27 Stycznia 2011, 23:18
mam w swoich powiadomieniach zasadniczo listę Twoich publikacji - takich, których nie przeczytałam, bo mnie długo nie było na cephei (a tą przyjemność staram się konesersko dawkować) albo, które zostawiłam, by jeszcze nad nimi pomyśleć (tak, wiem, że są ulubione..)
i troszkę mnie śmieszy, że można między nimi pociągnąć linię i dopisać okresy liturgiczne

choć może bardziej na miejscu byłaby refleksja nt. mojego związku z Kościołem (burzliwego!)

gVader
13 Stycznia 2011, 10:42
Stwierdziłem, że skoro innym piszę, żeby nie zapraszali czytelników na dno swoich zagubień, to i ja nie powinienem tego robić. Jak się wie do kogo krzyczeć, żeby zostać odnalezionym, to bez sensu jest wrzeszczeć przy okazji do wszystkich uszu na Cephei.

vikki_87
13 Stycznia 2011, 2:40
milo widziec Pogorzelisko z tym tagiem *Usunieta* :)

KATolik
23 Grudnia 2010, 13:14
Witam, Adres jak najbardziej aktualny tylko mam do niego rzadki dostęp, jak i do całego bagna, dalej zwanego siecią :-)

gVader
18 Listopada 2010, 16:52
"Mądrusiu" - podoba mi się to zdrobnienie ;). Też miewam sny erotyczne i myślę, że są one potrzebne. Dzięki nim organizm sam reguluje swoje potrzeby. Nie warto jednak rozmyślać / rozpisywać się nad nimi, bo to nie prowadzi do niczego dobrego, jedynie do zagrzebania się w sobie. Myślę, że "na realu" lepiej jest poświęcić swój czas i zdolności (również literackie) na dążenie raczej do realizacji marzeń, niż jedynie do zaspokojenia potrzeb.

Ludgarda
18 Listopada 2010, 11:25
SIEMA.Kurde-to jej sen.Nic z niej nie wypłukałam.Sama jak śnię to jestem ciągle bez majtek.Ale nikt tego nie widzi.Tylko ja.I palę papierosa,a jeszcze nawet nie zaczęłam.Oszczędź seks.To tylko literki.Bywaj mądrusiu.Nie podniecaj się.Raczki na kocyku!!!!☺☺♥♥POZDRO

Fluxid
15 Kwietnia 2010, 22:31
Cytat
krzyżyk lub medalik na piersi, koronka na palcu
Nic z tego u nikogo nie zauważyłem. Nie jestem w stanie przywołać jednej osoby u której widziałem cokolwiek z wymienionych. Może dlatego że nie ma to dla mnie jakiegokolwiek znaczenia i nie zwracam na takie rzeczy uwagi ┐(´ー`)┌

vikki_87
15 Kwietnia 2010, 21:28
a, jeszcze - gVader! jesteś w zakonie? na początku pomyślałem - OFM. ale widzę, że jednak SJ. anyways - to jak promyk światła w tym nienajjaśniejszym czasie... Kurczę, człowieku! dawno nic mi tak nie podniosło uszu do góry :)

vikki_87
15 Kwietnia 2010, 21:26
trochę dziwne co piszecie ;) na mojej uczelni oczywiście sprawy sa prostsze, bo jest z założenia religijna ;), niemniej wydaje mi się, że wierzących katolików można jednak rozpoznać (nie mam tu bynajmniej na myśli "wierzących-niepraktykujących" - ich wiara nie ma nic wspólnego z żadną relacją, jest tylko jakimś systemem bezpieczeństwa emocjonalnego czy czym tam jeszcze)... krzyżyk lub medalik na piersi, koronka na palcu, stanowcze zdanie na tematy żywotne... to wszystko zdaje się być dostrzegalne dla uważnych obserwatorów ;) a ja bardzo lubię odnajdywać takie znaki. sprawiają, że czuję się mniej samotny, a także mam więcej nadziei na jakieś sensowne jutro Polski i Europy...

Fluxid
13 Kwietnia 2010, 19:35
@gVader: Mówisz o przyznawaniu się - czyli jeżeli się kogoś pytasz o wiarę, to osoba się wstydzi powiedzieć że wierzy w takiego czy innego boga? No dobra, to może być dziwne. Ja bym się nie wstydził przyznać że jestem ateistą, gdybym został o to zapytany.
Z twojej poprzedniej wypowiedzi zrozumiałem że studiując z ludźmi, nie poznałeś po ich zachowaniu czy po tym o czym i jak mówią, że są katolikami. Dla mnie to zrozumiałe. Moim zdaniem jeżeli na każdym kroku osoba mówi kim jest, jaką religię wyznaje, kto jest jego partnerem życiowym, jakie ma problemy życiowe czy zwolennikiem której partii jest, to dla mnie jest z nią coś nie w porządku (ewentualnie jest osobą bardzo, bardzo gadatliwą).
Ja nie wiem kto spośród ludzi poznanych na uczelni jaką religię wyznaje, mimo że rozmawiałem z nimi wiele razy, chodzę z nimi na wykłady i mam laboratoria czy inne wspólne zajęcia. Nikogo po prostu o to nie pytałem albo nie byłem w okolicy gdy ktoś o tym mówił. Wyjątkami są bliżsi znajomi z którymi często się widuję również poza uczelnią. W tym małym gronie temat religii miał okazję zostać poruszony, więc wiem kto w co i czy wierzy.

gVader
13 Kwietnia 2010, 9:13
@Fluxid: Moim zdaniem wiara nie może być sprawą prywatną, dlatego że wiara to nie tylko uznawanie jakiegoś systemu wartości i jakichś prawd. Wiara to RELACJA z osobą - z Bogiem. A nie przyznawać się do takiej relacji, to tak jak nie przyznawać się, że ma się dziewczynę. Co to oznacza? Albo, że się jej wstydzisz, albo, że nie traktujesz tego związku serio.

Fluxid
10 Kwietnia 2010, 22:56
Może nie tyle boją się ujawnić, co raczej nie obnoszą się z wiarą, trzymają ją w swojej sferze prywatnej (nie wiem jak to lepiej nazwać).

gVader
10 Kwietnia 2010, 18:40
@Azure: Nas (Katolików) jest o wiele więcej niż nam się zdaje. Często nie wiemy o sobie nawzajem, bo boimy się ujawnić. Przed wstąpieniem do zakonu przez 2 lata studiowałem w Szkole Głównej Handlowej. Byłem przekonany, że otaczają mnie sami ateiści. Kiedy jednak otwarcie powiedziałem jakie są moje plany na przyszłość, z radością odkryłem, że cała masa moich znajomych wierzy, lub tęskni za wiarą i poszukuje jej.

Azure-Neris
6 Kwietnia 2010, 0:31
ooo jestem absolwentką OLJ, może się znamy? :]

a w ogóle - jakże miło zobaczyć kolejną katolicką duszę na cepheiu :)

Fluxid
12 Lutego 2009, 21:47
Heeej! Fajnie że wróciłeś :)

Pat
25 Października 2008, 16:22
Witam znajomą twarz ^^

Iwona7
30 Września 2008, 17:16
pozdrawiam po-SMowo ;)

Sylfil
28 Września 2008, 12:23
;]

Elizabeth
5 Września 2007, 13:42
oj =_=

przecież wiesz, o co chodzi :P
po prostu chętnie bym poczytała, ale rozumiem, że to może być zbyt osobiste albo cóś. trudno...

gVader
5 Września 2007, 13:30
Jeśli On będzie chciał, żebym Mu coś napisał, to Mu napiszę. :)

Elizabeth
28 Sierpnia 2007, 21:53
...a gdybyś tak pisał w formie modlitwy do Boga?...

gVader
28 Sierpnia 2007, 14:18
@Iwona7: Mój nick to prawie moje nazwisko, tyle że bez "a" na końcu i z "v" zamiast "w". Ktoś tak kiedyś zaczął a mnie mówić. Myślę, że raczej chodziło mu o postać z GW.

@rabarbar100: To nie zwątpienie w swoje siły, to coś innego. Spróbuję wytłumaczyć. Dla mnie pisanie wierszy było zatapianiem się głęboko w swoją duszę w poszukiwaniu tego, co się w niej odzywa a czego nie umiem nazwać. Było to zajęcie bardzo ciekawe, ale nader angażujące. Obecnie szkoda mi na to czasu, zwłaszcza, że odnalazłem dużo lepsze zajęcie - zatapianie się w Bogu na modlitwie. Jest dużo lepsze od zagłębiania się w siebie, ponieważ w sobie mogłem odnaleźć jedynie różne odcienie pustki (co zresztą widać po moich wierszach) Jednocząc się z Bogiem mogę pozwolić, by Bóg tę pustkę wypełniał.

KoRy
10 Sierpnia 2007, 0:47
Pewnie i tak okaże się ani pierwsze ani piąte :P.

Iwona7
9 Sierpnia 2007, 23:42
jestem ciekawa, czy Twój nick odnosi się do przesławnego Vadera - postaci, czy równie przesławnego polskiego zespołu death metalowego...

rabarbar100
22 Maja 2007, 19:44
o nie... mój ulubiony autor wątpi w swoje siły?
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...........................

gVader
20 Maja 2007, 21:24
Uwaga, kominikat:
Otóż odnalazłem to o czym napisałem kiedyś w okienku "o sobie" - coś, gdzie się wszystko łączy, gdzie się zaczyna i kończy. Odnajdowanie było połączone ze stopniowym przepoczwarzaniem się.
Niestety muszę stwierdzić, że poezja została w starym kokonie, zaś jako nowy motyl nie wykształciłem jeszcze odnóża, które potrafiłoby pisać wiersze.
Dlatego też oznajmiam - gVader poeta jest kaput. Zachęcam do pisania trenów ;)

Wiem, że napisałem tajemniczo i niejasno, ale to z myślą o tym, żeby do image'u pasowało :P.

rabarbar100
11 Marca 2007, 18:01
he:) chyba pierwszy raz ktoś o mnie powiedział po imieniu;) ciekawe czy mam imię...

rabarbar100
11 Marca 2007, 17:49
powrotną śpiewałam sama, z aKasiu zimową:)

KoRy
13 Lutego 2007, 3:23
Witam i Ciebie po, zdaje się, zdecydowanie dłuższej nieobecności niż krótszej ;]

Fluxid
9 Listopada 2006, 5:52

gVader
8 Listopada 2006, 23:09
To "wyboldowanie" do mnie przemówiło. Wierzę ci! :P

KoRy
8 Listopada 2006, 22:56
Ona kłamie!!!
Ja gdzieś jeszcze mam fragment jakiejś tam publikacji (to była Piosenka Powrotna Basi? - przepraszam jeżeli źle pamietam, no ale coś tam na pewno było :P) śpiewanej przez obie panie :P. Słuchałem nawet pare razy tych parii wokalnych i moje uszy mają się całkiem nieźle ;].

aKasiu
8 Listopada 2006, 17:32
Ze co? Mnie? uszy by wam odpadły

afu-sake
5 Listopada 2006, 21:55
Przepraszam bardzo, ale bardziej konkretnie się nie dało. Literówka to konkret wagi ciężkiej.

Pozdrawiam ;]

gVader
3 Listopada 2006, 18:35
Problem jest taki, że w naszym zespole nikt nie mówi po niemiecku, więc dziewczyna śpiewała "ze słuchu", tak jak jej się wydawało że powinno być.
Ze wszystkich utworów najlepiej chyba wyszedł nam Narcyz (tam jej wokal brzmi najbardziej naturalnie).
Obecnie Kaloryfer jest niestety "kaput". Wokalistka zrezygnowała, gitarzysta sprzedał gitarę, poza tym nie mamy czasu żeby się spotkać. Ale jak się reaktywujemy, to zapraszamy do współpracy! Bo w dzisiejszych trudnych czasach wokalistki to ze świecą szukać ;)

aKasiu
3 Listopada 2006, 13:58
Ściągnęłam Wasze "Nie pij Piotrek" i jako też-śpiewająca trochę się powymądrzam:
Wokalistka ma bardzo ładny, jasny głos (nie powiem, że zazdroszczę, bo mam mocne postanowienie niezazdroszczenia ostatnimi czasy ;)), tylko niech uważa na końcówki i widmo śpiewania przez nos, które czasem nad nią niebezpiecznie krąży ;)
Jedno mnie nurtuje: pani Kaloryfer wyraźnie śpiewa "ich schliebe(?) Alkohol". Chodziło o "lieben" czy efekt komiczny i "schliessen" (przez scharfes ss, które wygląda jak B)? Czasownika "schlieben" czy też "schleiben" nie znam - jeśli taki istnieje, to proszę mnie uświadomić ;)

vikki_87
12 Lipca 2006, 9:01
wokal Kaloryfera jest... O_o! brzmi jak dziewczynka lat 18 próbująca śpiewać jak dziewczynka lat 8... może się podobać :) i chyba to właśnie robi :)

hey_joe
12 Lipca 2006, 0:02
zainteresowały mnie Twoje publikacje.
dodaję Cię do ulubionych i pozdrawiam serdecznie.
;)

gVader
9 Lipca 2006, 11:41
Dziękować!

@Fluxid: Kaloryfer to w sumie Autistic, tylko po zmianie nazwy i zmianach personalnych :). Mamy nową wokalistke, nowego basiste, a ja zamiast szarpać druty to macham pałkami. Ostatnio nagraliśmy małe demo, niestety prakycznie same covery, ale daje pojęcie o tym, jak jesteśmy zdolni :P Zapraszam na [Odnośnik]

KoRy
7 Lipca 2006, 5:52
A Ty miałeś urodziny dopiero co, najlepszego Przemysławie :P.

Fluxid
24 Czerwca 2006, 19:43
A co z Autistic Music?

gVader
24 Czerwca 2006, 9:33
Bardzo fenkju za życzenia! :)
Przepraszam wszystkich fanów (ale jestem skromny! XP) którzy czekają na moje nowe publikacje, ale ostatnimi czasy moje życie obraca się głównie wokół bycia perkusistą i menedżerem zespołu Kaloryfer i trodno mi skupić myśli na czymkolwiek nie związanym z tymże.

vikki_87
23 Czerwca 2006, 19:51
Yooooooooooooooo :D All'd'BEST po prostu. 1000 życzliwych słów, ale żadne nie dość dobre, by wyrazić wszystko... w sumie też nic nie dają. po prostu najlepszego :)

marta_101
23 Czerwca 2006, 3:12
A ja życzę wypełnienia tej pustki z wiersza czymś naprawdę wartościowym. Akurat słucham Niemena "jednego serca" ...może to jakaś wskazówka X]. powodzenia w dalszej twórczości, bo jest co czytać, a że człowiek łaknie więcej...to poprosimy :)

Fluxid
23 Czerwca 2006, 1:07
Zdrowia! :)

katerina
19 Czerwca 2006, 19:34
postaram się, ale czasami mi tak jakoś odbija :P

gVader
18 Czerwca 2006, 22:22
Miło mi. Poprosiłbym, żebyś w nagrodę nie zwracała się do mnie per "pan" :P

katerina
18 Czerwca 2006, 22:20
a ja chciałam tylko powiedzieć, że mi się podoba, jak pan komentuje i to, że w ogóle pan to robi.

serdecznie :)

gVader
30 Maja 2006, 16:33
Około 160. Postawiłem sobie za punkt honoru przeczytać wszystko co napisał mój "debestof" przez ten czas i udało mi się zejść już do około 140. Reasumując - mam zajęcie na pół wakacji :)

vikki_87
29 Maja 2006, 21:02
ciekawe ile miałes powiadomień po tak długim niepobycie ;)

Fluxid
29 Maja 2006, 10:43
Witamy ponownie :) Dawno Cię nie było :D

Fluxid
3 Marca 2006, 23:03
[Odnośnik]
Gratuluję :)

gVader
29 Stycznia 2006, 16:27
@ Rabarbar: Chyba faktycznie trochę źle to sformuowałem. Zaraz poprawię i od razu tłumaczę: w czytaniu tekstów autora, którego się nie zna, fajne jest to, że samemu można stwozyć sobie w głowie obraz tej osoby. Jest w tym coś magicznego. Właśnie przez tą jednostronność ukazania się poety, zdaje się on być kimś niesamowitym, widzącym świat inaczej niż większość ludzi. I to mi się podoba :)

Snowflake
26 Stycznia 2006, 18:12
Nie szłam w niczyje ślady,to było nieświadome KoRy ;P Po prostu chciałeś podświadomie żeby cię dodać do ulubionych i stało się;)

rabarbar100
25 Stycznia 2006, 21:23
wiersze raczej niewystarczą..poezja jest odbiciem duszy, ale tylko tego kawałka, który autor chce pokazać.Moim zdaniem jesteś znacznie bardziej skomplikowany niż Twoje wiersze, choć dzięki temu one zaskakują.

KoRy
25 Stycznia 2006, 20:15
Dzieki wielkie za fava mnie :P.
Lol...
Wiesz, tak nawet sobie myślalem. Jaka moze bys przyczyna że sporo ludzi, w sumie, dodaje moje publikacje do ulubionych a mnie jako osoby nikt ;];] Do bardzo rózynch wniosków dochodziłem :P.
Ale swoją drogą było to dość wygodne. Żadnego obiążenia :P. A teraz... (szczególnie że Snowflake idąc w Twoje ślady też mnie dodała) normalnie będe sie stresował :P. Żeby poziom utrzymać ;]. Brr :P.
Jeszcze raz dziękuje. Z góry przepraszam :>

I życze wiecej takich powrotów z 66 powiadomieniami :) (chociaz z drugiej strony lepiej by było jak byś wpadał codziennie i nie dawał im szans tak sie skumulowac :P)

Pozdrawiam.

Fluxid
25 Stycznia 2006, 18:44
Nie wiesz jak miło mi widzieć Master gVadera z powrotem :)
Ktoś pytał: gdzie jest gVader?
A ja chciałem odpowiedzieć: w Lesie!
Pozdrawiam :)

gVader
25 Stycznia 2006, 13:15
Aaaa! Zniknąłem na kilka dni i już 66 powiadomień :]

a_wicher_wial
13 Stycznia 2006, 22:26
dzięki :)

KoRy
12 Stycznia 2006, 22:29
gVader - co do tej litości
No niestety dość czesto tak to własnie wygląda i zdaje sobie z tego sprawe. Ale i tak bardzo czesto pisze że uważam swoje wiersze za gówniane bo naprawde za takie je uważam - no tak wyszło że z pisania jestem noga :P (chyba ucze sie tego powoli - powoli...) ale są to najlepsze na ktore aktualnie mnie stać.. .dlatego je tutaj zamieszczam. Chce wiedzieć co poprawić. A swoja drogą za bardzo chciałbym żeby ludzie poznali otoczke powstania tej publikacji (uwazam że czasem jest ona bardzo wazna - moze zmienić całą wizje danego wiersza czy czegoś tam), żeby nie pisać nic w rubryce "komentarz autora" czy jak ona sie tam nazywa :P.
A mozna to w ogole też w druga strone odebrać. Autor pisze ze to co zamieścil mu sie nie podoba wiec czeka na konstruktywą uwage żeby z następnego wiersza mógł być zadowolonym - ale tak chyba nikt nie myśli w praktyce...

Doda... no cóż
Virgin - ej no - pierwszą płytke mieli naprawde bardzo fajną :P, reszty ich twórczości nie skomentuje :P

AngelWithFrozenHeart
12 Stycznia 2006, 22:09
Dziękuję za zrozumienie. Jej się znudzi publikowanie albo skończą się piosenki a przecież nie trzeba ich czytać. Niech się cieszy, że może być choć trochę jak ja, choć nie chciałabym by była wcale (może być o wiele lepsza). A może dzięki tej stronie nauczy się pisać. Ucieszę się niezmiernie jeżeli da się usunąć tamten komentarz.

gVader
12 Stycznia 2006, 21:58
Ehh... no i właśnie to jest problem z internetem... Nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie. Wymaga to dużej ostrożności, której dzisiaj mi zabrakło. Przepraszam. O ile Vikki wie jak usunąć komenta, to zaraz poproszę go, żeby to zrobił.

AngelWithFrozenHeart
12 Stycznia 2006, 21:51
Cześć słuchaj.. bo napisałeś pare niemiłych słów na "Dodę" a może ja je tak odebrałam. Osoba o tym pseudonimie zarejestrowała się tu, by mi zaimponować, jakoże po części jestem jej wzorcem. Jest baaardzo młoda i nie umie pisać własnych piosenek i myślę, że nawet nie wpadła na pomysł, by napisać czyje to jest(możliwe, że uważa, iż wszyscy to wiedzą) na pewno nie zrobiła tego z myślą, by ktoś pomyślał, że sama to napisała. Co do Samego Zespołu Virgin i tej Dody też nie lubię i denerwuje mnie, że muszę zza ściany słuchać takiej muzyki i że uwielbia samą Dodę. Ale cóż niedawno lubiła Mandarynę, teraz zauważyła, że nie potrafi śpiewać, pewnie i tym razem tak będzie, ale niech sama do tego dojdzie. W jej wieku moim ulubionym zespołem było B...(coś tam) Boys. Teraz słucham zupełnie innej muzyki. Nie niszcz słowami mojej siostry. Proszę.

Priest1230
12 Grudnia 2005, 23:14
Ciekawe rzeczy zauważyłęs gvader. ale ja raz nigdy nie poprawiam wierszy.Wszystko czy jedno tekst mi się podoba czy nie.Niczym matka swoich dzieci nie wyrzekam się go.Od początku do końcu robiego w bardzo krótkim czasie aby nie pisać go w 3 różnych nastrojach(wtedy wiersz wychodzi nijaki).A jeśli chodzi o stosunek do tego wiersza.To fakt nie widzę w nim żadnej rewelacji ale nie jednokrotnie zaskoczyły mnie reakcje ludzie na wiersze które uważałem za gówniane i były one miło odebrane a teksty z którcyh byłem dumny były uważane przez innych za shity.A jeśli chodzi o branie ludzi na litość to jesteś w błędzie bo pisząc to wcale nie myślałem o tym.....oczywście nie zaprzeczam że mogło to tak wyglądać

gVader
12 Grudnia 2005, 13:13
Priest. Sam pisałeś :"Nie chodzi o to żeby twoja twórczość była doceniana tylko żebyś ty ją doceniał." Z tego wynika, że to, czy wiersz jest zły czy dobry, zależy od tego, czy podoba się autorowi. Przez "podoba się" rozumiem, że autor przedstawił w nim to co chciał, czyli: zaplanował coś napisać i napisał tak jak zaplanował. Jeżeli zaś się nie podoba, to moim zdaniem autor powinien spróbować poprawić wiersz. Zastanowić się, dlaczego mu się nie podoba i poświęcić troche czasu na dopracowanie. Uważam, że jest to dużo bardziej sensowne niż dodawanie na Cephei opcji publikacji niewidocznej.
Poza tym, w pisaniu w komencie do swojego utworu, że jest do d***, wyczuwam dopraszanie się o pochlebstwa. Jeśli byś napisał: "to mój najlepszy wiersz, jestem z niego bardzo zadowolony", dostał byś zaraz negatywne komentarze, że zdaniem tego a tego użytkownika wiersz wcale nie jest taki dobry. Jeżeli natomiast piszesz, że wiersz jest słaby, że nic ci nie wychodzi i że wogóle życie jest do dupy, to zaraz pojawią się "pocieszyciele", którzy bedą cię przekonywać, że wiersz jest dobry, że masz talent i że wogóle jest super.

Priest1230
11 Grudnia 2005, 23:33
Do twojej wypowiedzi. Jak to powiedział kiedyś Fluxid przy wypowiedziach Sznytka "To że tobie się nie podoba nie znaczy że się innym nie podoba"
Nie mówie o totalnym kiczu.....to może jeszcze przed zatwierdzeniem wprowadzić opcje w cephei w której użytkownicy cephei będą decydować czy dana rzecz ma się pojawić na cephei

kasiulek86
8 Grudnia 2005, 13:21
hmm...w wielokropkach mieści się wszystko to, czego w danej chwili nie potrafimy być może ubrać w odpowiednie słowa...to miejsce dla osoby czytającej na własną wizję problemu, a każdy kolejny wers jest odpowiedzią i interpretacja autora:)dziękuję cieplutko za komentarze...podobały mi się:)

tell_no_one
24 Października 2005, 18:49
:) Jestem ulubiona... jestem zaszczycona.

mauseroza
21 Października 2005, 19:48
no no no......gVader... zaskakujesz mnie,aż miło :)

vikki_87
28 Września 2005, 19:09
i słusznie, gVader rulez :D

M_Szarla
28 Września 2005, 17:42
odplacilam sie tym samym ;) :)

M_Szarla
28 Września 2005, 17:36
hmmmm juz? ulubiona? ja jeszcze niue do konca wiem jak wszystko tutaj dziala a juz ulubiona? dziekuje :)

Fluxid
24 Września 2005, 21:57
Łojejku... dzięki :)

gVader
24 Września 2005, 21:50
#319 To dobrze przewidziałem twoje założenia, bo zrobiłem dokładnie tak jak mówisz :). A tak BTW, to należy ci się ogromne RESPECT! Pomijam wykonanie, już same pomysły i rozwiązania na tej stronie są ge-nial-ne.

Fluxid
24 Września 2005, 20:19
W sumie to ja jeszcze nie sprecyzowałem w nieistniejącej dokumentacji jaka jest różnica między ulubionym autorem a przyjacielem. Jednak pierwotnie uważałem że "Przyjacie" to ten którego się dobrze zna, natomiast ulubiony autor może byc kompletnie nieznany, jednak cała jego twórczość się nam podoba....

rabarbar100
24 Września 2005, 20:16
wow! dodałeś mnie do przyjaciół:D!!nigdy bym nie podejrzewała;);)...może fluxid powinien dodać kategorię
"znajomi" :P

Kłosek
23 Września 2005, 3:01
W swojej mistrzowskiej piosence popraw jeszcze jedną literóweczkę ;) <<czrnej tabaki>>
Pozdrawiam i czekam na więcej!

Fluxid
22 Września 2005, 15:21
Hej! ;) To jak, wrzucisz coś? :)

vikki_87
21 Września 2005, 22:47
Cześć Przemek :)

 
Publikacje są własnością ich twórców i nie mogą zostać wykorzystane bez ich zgody.

Cephei RSS