![]() |
![]() |
||||||||||
| Wtorek, 22 Maja 2012 | |||||||||||
|
|||||||||||
Profil
Jest użytkownikiem
E-mail: adam1008[znak @]gazeta.pl Dołączył: 9 Września 2007 Ostatni raz był: 15 Września 2007, 21:25 Wyswietlono 4951 razy Publikacji: 1 Komentarzy: 6 Komentarze
Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.
Nie lubię, gdy ktoś zarzuca mi, że moja krytyka jest niekonstruktywna. Chciałem wyjaśnić Rufinowi dlaczego jego...hm...utwór uznałem za słaby.
Było o czym, naprawdę.
ale się taki jeden rozpisał o_O
Chciałem napisać konstruktywny komentarz do Twojego utworu, ale w międzyczasie go skasowałeś. Chciałbym jednak, żebyś go przeczytał, dlatego umieszczam tutaj:
Ok, teraz będzie konstruktywna (mam nadzieję) krytyka. Otóż, od początku widać brak znaków interpunkcyjnych; co innego gdybyś nie stosował ich w ogóle, bo w poezji zdarza się takie luźne podejście do zasad interpunkcji, ale w dalszej części utworu przecinki występują, więc to pewna niekonsekwencja. Przejdźmy do rymów. W znacznej większości są banalne i bardzo proste, momentami brzmią groteskowo. Połączenia typu "dzieje"-"istnieje", opierające się na powtarzaniu czaswoników w tej samej formie albo "pozytywne"-"negatywne", zbudowane z dwóch antonimów o tej samej końcówce kojarzą mi się z rymowankami rodem ze szkoły podstawowej, które wymyślają dzieci dla zabawy, nie wkładając w nie żadnego wysiłku. Ale publikując utwór, gdziekolwiek i nieważne w jakiej intencji, nawet tylko dla zabawy i treningu, warto zadbać o to, żeby prezentował sobą trochę wyższy poziom. Zresztą większość rymów w tym wierszu (rymowance?) utrzymuje niski poziom opisanych przeze mnie przykładów. "do wszystkich ciekawych rzeczy nikt pewnie nie zaprzeczy ze codzień ono nas kaleczy" - tych wersów, mimo jak najlepszych intencji, nie jestem w stanie zrozumieć. Jakie "ono"? Do czego odnosi się ten zaimek? Pomijam już fakt, że słowo "codzień" w języku polskim nie istnieje, ale domyślam się, że tutaj chodzi o "co dzień", więc przymykam oko. Chyba, że jak Białoszewski albo Leśmian w swojej poezji używasz stworzonych przez siebie neologizmów. W takim razie zwracam honor, tylko proszę o wyjaśnienie "codzienia" ;) "Choć widze,słysze,czuje,patrze nań rzeczy pozytywnie" - tutaj także nie mogę dojść do tego, co ma oznaczać, a raczej do czego ma się odnosić to urocze "nań"? Poza tym sam zapis jest bardzo niestaranny, co tylko utrudnia odbiór. Mam nadzieję, że tym razem nie uznasz mojej krytki za niekonstruktywną. PS. Nie miałem i teraz także nie mam na celu zgnębienia Ciebie ani Twojej twórczości. Pierwszym komentarzem chciałem po prostu wyrazić swoją opinię na temat Twojego utworu, a teraz chcę ją dokładniej uargumentować i poprzeć przykładami. Mam nadzieję, że odbierzesz tego jako ataku na Ciebie albo Twoją twórczość w ogóle. Być może rymowanki, które piszesz na konkursy i akademie w szkole są zupełnie inne. Być może spodobałyby mi się. Ale póki co mogę mówić tylko o tym jednym utworze, a on niestety nie przypadł mi do gustu. Pozdrawiam. | |||||||||||
21 Września 2007, 0:45