Logo Cephei
Login: Hasło:
Sobota, 31 Lipca 2010
Strona tytułowaCzytelniaLudzieForumZarejestruj się!
Pi
Katarzyna
Profil
Jest użytkowniczką
E-mail: muezzi[znak @]gmail.com
Gadu-Gadu: 1396804
Tlen: muezzi
Skype: abhisumat
Pochodzi z: Milanówek/Warszawa
Data urodzin: 2 Stycznia, 1988
Dołączyła: 12 Marca 2006
Ostatni raz była: 25 Kwietnia 2010, 14:08
Wyswietlono 119419 razy
Średnia ocena publikacji: +2.33
Ilość ocen: 12
Publikacji: 10
Komentarzy: 322
Wypowiedzi na forum: 20

Komentarze
Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.

Pi
8 Stycznia 2009, 18:38
Dzięki ;D!

Deprecora
8 Stycznia 2009, 18:08
Aj, Morti!
Wszystkiego najlepszego (choć spóźnionego) z okazji kolejnego przeżytego roku :*

Pi
7 Stycznia 2009, 23:02
Miała na imię Sas i umarła kilka lat temu. Była miękka, ciepła i czarniutka ; >
Lucyfera w wersji żeńskiej xD Lucka?

spicy_nicy
7 Stycznia 2009, 23:00
tez chce takiego kota:) dalabym mu na imie lucyfer w skrócie Luuuucuś xD

Pi
4 Stycznia 2009, 19:32
To oko mojego kota ; >

spicy_nicy
4 Stycznia 2009, 18:54
ejjj! ty masz bardziej złowrrogie oko niż moje! :P przy Twoim moje wygląda jak obłąkane...

Pi
4 Stycznia 2009, 0:23
Dziękuję ;D! Tak też się do mnie zwracają, ale wolę chyba "Kaśka", bo jest...psotniej^^.

KoRy
3 Stycznia 2009, 14:54
Morti, hah.
Sypiam z reguły na wykładach, przerwa świąteczna to ciężki okres. A wakacje to w ogóle masakra. :P
Wszystkiego co najlepsze, Kasiu! (że tak bez polotu powiem]

Pi
2 Stycznia 2009, 0:13
Nie, ta jedna to Morti - tak zwraca się do mnie większość znajomych, czasem nawet tutaj. ; > Czasem jeszcze komuś się wymsknie Doktor Quinn. Ale Pi to chyba moja ulubiona ;D. 3:59... KoRy... Kiedy Ty śpisz?

KoRy
30 Grudnia 2008, 3:59
Potraktowałem 'nicki' i 'ksywki' jako synonimy, o ile uznać to pierwsze za polskie słowo. Ale rzeczywiście niesłusznie, znacznie mają nieco inne.

Ta jedna to Ravi, jak rozumiem?
Jedyna [poza Pi - ale tą odbieram bardziej jako ironiczną], którą można wypowiedzieć bez obawy, że szalejący język spustoszy nasze uzębienie. A w realu wymawialność czasem się przydaje.

Pi
27 Grudnia 2008, 21:48
Może to raczej są nicki niż ksywki, na przykład na potrzebę rejestracji gdzieś, gdzie moje inne nicki są zajęte - do użytku w realnym świecie mam jedną ; >

KoRy
27 Grudnia 2008, 3:49
Swoją droga, obudziła się po 3 miesiącach. Haha.

KoRy
27 Grudnia 2008, 3:48
No dasz wiarę, że nie wiem? Przez ostatnie 12 lat [na oko] w mojej ksywce zmieniała się tylko jedna literka. Nie wiem jak to jest wyrosnąć z jakiejś.
Nawiasem mówiąc, że wieloma to zauważyłem. :> Ciekaw byłem czegoś konkretniejszego. :)

Pi
25 Grudnia 2008, 2:12
O, ktoś mi coś napisał, to bardzo miłe! Cześć KoRy! Wieloma, powiem Ci, wieloma! Nie wiem czy wiesz jak to jest - z niektórych ksywek się po prostu wyrasta, inne pasują przez cały czas - różnie bywa ;>

KoRy
19 Września 2008, 0:24
A takie dziwne pytanie mi się ciśnie.
Iloma ksywkami się posługujesz? :>

Deprecora
29 Sierpnia 2008, 16:09
o? a cóż robiłam w Twoim śnie?

Ilianne
4 Kwietnia 2008, 19:48
Ooo... A to się znamy? Bo profil mi... nic nie mówi ;)

MGT
8 Marca 2008, 0:32
dziękuję :))

Pi
19 Lutego 2008, 20:22
Z wielką chęcią^^. Napisz mi tylko kiedy masz trochę wolnego ; )

Deprecora
19 Lutego 2008, 19:52
Dawno. Może skoczymy na mrożoną w Tarabuk? ^^

Pi
19 Lutego 2008, 19:48
To znaczy, że się nad tym zastanawiam. Oczywiście, mogłabym nie pisać nic, a jakże, ale chciałam, żebyś wiedziała, ze myślę o tym i o Tobie. Bo dawno się nie widziałyśmy.

Deprecora
19 Lutego 2008, 14:50
Hm, mogę prosić o dłuższą wypowiedź pod 13:44? Bo słowo "Depre" jest dość lakoniczne ;)

Japhy
14 Stycznia 2008, 23:08
zero problemu ;)

Pi
2 Stycznia 2008, 21:20
Ha, dziękuję, KoRy!

Ciepło ; >

KoRy
2 Stycznia 2008, 20:56
Droga Pi, najdroższa Pi jaką znam. :P

Chciałem Ci złożyć życzenia, mogę prawda? :>
Tak więc, zdrowia dużo, siły dużo, szczęścia dużo, udanych przedsięwzięć jeszcze więcej. Żeby to pozytywnie ogromny rok był.
Ci życzę.
A na następny rok w kolejne urodziny, naturalnie. :)

antiba
28 Listopada 2007, 8:03
Pi, dziękuję za fachową ocenę komentarzy ;D
..to, co Ty wyczyniasz pisząc.. genialnie:)

Rufin
11 Września 2007, 14:53
proste bo to póściłem od tak

Pi
2 Września 2007, 0:01
No wiemy, wiemy. Piszesz tak, jakby umarł.

Elizabeth
1 Września 2007, 20:57
no cóż, Persifalu, odpowiedzi nie otrzymasz ani dziś, ani nigdy.
Ce opuścił nas na zawsze, nie będę ukrywać, że ku wielkiemu memu ubolewaniu <beczy>
trudno się mówi.

Pi
31 Sierpnia 2007, 22:14
A, Cogito masz na myśli. Ja do cynizmu i przeintelektualizowania już się przyzwyczaiłam i chyba nie zwracam teraz na to wielkiej uwagi...

Persifal
31 Sierpnia 2007, 21:56
wystarczy mi Twoje przedstawienie. I mam je na myśli, że tak podwójnie odpowiem. Cynizm jest mieczem obosiecznym. Niestety co nie uraża ludzi ukrytych za cynizmem, nieraz podnosi ciśnienie innym od nich. Choć wydaje mi sie, że i tak otrzymam cyniczną oraz sarkastyczną odpowiedź. Chyba zasada.

Pi
30 Sierpnia 2007, 19:22
Witaj, Persifal. Co masz na myśli?

Cogito, to "itp" zawierało resztę Twoich "". To chyba jasne, nie? No i jakich napięć, hm? ;>

Fluxid, słyszałam, że to bardzo dobry film, postaram się go zobaczyć. Nie widzieliśmy "Źródła", a mówimy o "Pi".

Fluxid
30 Sierpnia 2007, 18:32
@Pi, panCogito: O jakim "tamtym" filmie Aronofskiego mówicie? Bo jak nie widzieliście otatnieg, czyli "Źródła" ("The Fountain". Nie? Żałujcie... jeśli nawet fabularnie nie jest wybitny, to wizualnie powala), a mówicie że lepszy niż "Requiem for a dream", to pozostaje "Pi"... Chyba że mówicie o tych filmach nigdy nie opublikowanych ;>

panCogito
30 Sierpnia 2007, 16:39
Ładnie nam się pan dzisiaj przedstawił (-;

Persifal
30 Sierpnia 2007, 16:36
oh, proszę. Trochę poezji i jakże subtelny staje się poziom wypowiedzi. Jakiż przewspaniały patos jak gałązka unosząca się w oceanie...wody. ech Cephei'owska bohema...

panCogito
30 Sierpnia 2007, 0:49
No dobrze. Ale teraz "trochę precyzji... Proszę", że użyję Twoich słów, ponieważ "itp" może być, użyte zaraz po "woglach", tak wieloznaczne, że ciężko to ogarnąć myślą.
Nie, moja panno Pi, naprawdę nie wierzę, że te "wogle" i inni przyczyniły się do powstania niepotrzebnych napięć na linii ja - Ty. Przecież pisałem, że żaden ze mnie sarkasta ( ;

No cóż, jeśli z kogoś dzisiaj drwiłem, to nie z Ciebie, zauważ!

Pi
30 Sierpnia 2007, 0:38
Prawdę mówiąc, to prawie wcale ich nie oglądam. Ostatnio miałam przebłysk, że jakiś mnie zachwycił, ale nie pamiętam jaki, niestety.

To może wyjaśnij mi te wszystkie "wogle" itp...

panCogito
30 Sierpnia 2007, 0:35
Od szerzej znanego Requiem dla snu znam wiele ciekawszych i lepiej pomyślanych filmów, ten jest do bólu standardowy. Jest taki zwykły. Tamten nie jest, dlatego pytam ( :
Nowego także nie widziałem bo "nie jestem na bieżąco" i "nie interesuję się", i "wogle". Ale możesz mi opowiedzieć o swoich ulubionych filmach.

Pi
30 Sierpnia 2007, 0:32
Ano. Uważam, że to dobry film. Wydaje mi się lepszy od szerzej znanego "Requiem for a dream". Jego ostatniego filmu nie widziałam.

panCogito
30 Sierpnia 2007, 0:29
A oglądałaś ten film Aronofskiego? :p

Pi
30 Sierpnia 2007, 0:19
Doskonale. Hah.

panCogito
30 Sierpnia 2007, 0:11
A pewnie, ja znam co najmniej kilka; opowiem Ci, jak będę się nudził <:

Pi
29 Sierpnia 2007, 22:52
O co Ci chodzi, Elizabeth?
Chyba ściągnęły Cię tu komentarze pana Cogito.

No dobrze, koniec. Na razie. Bo są też inne rodzaje cierpliwości, nie?

Elizabeth
29 Sierpnia 2007, 22:37
brawo

panCogito
29 Sierpnia 2007, 22:37
Nie, dość tej zabawy

Pi
29 Sierpnia 2007, 22:32
Ano. Mam, to prawda.
To może coś mi jeszcze opowiesz.

panCogito
29 Sierpnia 2007, 21:58
Ty... masz cierpliwość, ech (;

Pi
29 Sierpnia 2007, 21:50
Co - ja?

panCogito
29 Sierpnia 2007, 21:33
A nie wiem; a ty?

Pi
29 Sierpnia 2007, 21:18
A na czym się znasz?
Jeśli można...

panCogito
29 Sierpnia 2007, 21:08
Hm, nie wiem, ja się nie znam, nie na ludziach ( ; Ale niech Ci będzie

Pi
29 Sierpnia 2007, 20:47
Ironia?

Ja nie sarkam, to jest pewne. Nie w mojej naturze.

panCogito
29 Sierpnia 2007, 20:17
Dobrze. Nie sarkaj na mnie. Robisz mi tym przykrość :<

Pi
29 Sierpnia 2007, 20:04
Ehm?
Trochę precyzji... Proszę.

Szeroki uśmiech.

panCogito
29 Sierpnia 2007, 19:27
Ehm, mm... no, no... prawie jak Monthy Python, nie?...

Pi
29 Sierpnia 2007, 17:27
No cóż, miałam raczej nadzieję, że rozwiniesz swój poprzedni komentarz - nie myśl jego dotyczącą. I nadal ją mam - może gdy Ci się zacznie nudzisz to opowiesz.
Hm, trudno bym poczuła się urażona czy zagniewana słowami w Sieci. Raczej... Chyba zdezorientowana i zainteresowana. Teraz też się tak czuję, w zasadzie, bo oto widzę zaprzeczenie mojego ideału - maksimum treści przy minimum formy.
A przy okazji - witam rówieśnika. Nigdy bym nie pomyślała, że masz dziewiętnaście lat. Miałam wrażenie, że jesteś sporo młodszy. A tu proszę, długie wakacje... Pozdrawiam.

panCogito
29 Sierpnia 2007, 0:54
A nie wiem. Nie pamiętam, chyba mi się nudziło, dlatego... Nie, nie, to nie tak. Właściwie to chciałem dać coś do zrozumienia: "o co chodzi", to już napisałem poniżej. Widzisz, panno Pi, kiepski ze mnie sarkasta i dopatrywać się w moich słowach ironii byłoby grzechem. Wracając do uczucia znudzenia, otóż sądzę, iż stało się ono w tym przypadku niejako katalizatorem, sprawiło, że skupiłem swoją energię na pisaniu tego komentarza i *bach*, oto, co wyszło, potworzysko jakieś totalne, do tego niezrozumiane. A wyobraź sobie, że miała to być poważna refleksja nad ludzką naturą, taka, którą mógłbym się z tobą podzielić, zaś mówiąc o ludzkiej naturze - uważaj - to właśnie mam na myśli. Nie mów: poczułaś się urażona? Zagniewana? "Co on pierdoli"? Nie przejmuj się, w końcu oboje mamy 19-cie lat, możemy się nie rozumieć, niemniej jednak ty, jako starsza ode mnie, powinnaś okazać więcej cierpliwości a nie besztać mnie i kazać przejść "do rzeczy". Och. Sry, rozpisałem się :p

Pi
27 Sierpnia 2007, 21:11
No dobrze, to o co chodzi? Do rzeczy.

panCogito
27 Sierpnia 2007, 2:00
Możliwe, możliwe. Jeśli możliwe było podciągnięcie prac panny Pi pod realizm magiczny, to wierzę, że niemożliwe nie istnieje (-; Przy czym nie zrozum mnie źle: ja Ci, panno Pi, nie wrzucam. Tak tylko głośno myślę.

Holly
3 Czerwca 2007, 0:57
Wyczówam chandrę. To niemożliwe, żeby tak mało osób czytało twoją twórczość!

Pi
21 Września 2006, 22:25
Nie do końca inaczej.
Więcej doświadczeń - więcej sposobów widzenia.

Fuzi
21 Września 2006, 20:25
Bo to wszystko ułuda. Ale teraz ty inaczej na to patrzysz ;)

Pi
16 Września 2006, 12:26
Tak właśnie, obawiałam się trochę.
Rozumiesz.

Fuzi
10 Września 2006, 20:36
A jak myslisz?

Pi
22 Sierpnia 2006, 18:08
O, cóż ja widzę...

Powierzchownie, rozumiem.
Co do formy - one mogłyby tworzyć pewien cykl, razem.
Prawie wszystkie, prócz "Momentu", chyba.

Realizm magiczny, cóż, ja tak widzę świat, właśnie.

Française, język intrygujący, a i na tyle śliski, by pasować.

SAUL
21 Sierpnia 2006, 11:44
Przejrzałem Twoje impresje. Powierzchownie, na chybcika - dlatego "przejrzałem". Na początek wystarczy. Tym nie mniej przyznaję, że są niebanalne, interesujące, ale - nieco schematyczne w formie. Nie mam jednak pretensji do niej samej. Przypomina mi nieco Marqueza, nieco Cortazara, ów południowoamerykański realizm magiczny. Może to tylko kondensacja utworów podobnych w formie powoduje taki zarzut?

Nie czuję potrzeby komentowania każdej z Twoich publikacji osobno, tym bardziej, że dołączyłem "dopiero co" i nie ma chyba potrzeby powracać do wcześniejszych dyskusji. Chcę tylko, żebyś wiedziała, że doceniam i będę czekał na nowe (impresje górskie ? ;-))
Dis-moi: et pourquoi t'as choisi la langue française? Ce n'est pas à la mode ;-)

Pi
6 Sierpnia 2006, 20:07
No pewnie, Fuz.
Phi...
(Furora czy nie, jestem w górach..!)

Fuzi
5 Sierpnia 2006, 0:18
Widze ze robisz furore xD

Pi
4 Sierpnia 2006, 13:06
Dziękuję za link.
Przyznaję, że to bardzo interesujące, co piszesz.
Nie lubię definicji, nie myślę o tym w ten sposób.

Ja raczej staram się po prostu maksymalnie skrócić utwór, zawrzeć kilka słów w jednym.

Kolejną sprawą jest, że nie dzielę świata na kobiety i mężczyzn. To, co piszę kierowane jest jednak przeważnie do wąskiego grona.

Galadriela
4 Sierpnia 2006, 1:40
Jak tak sobie czytam Twoje utwory (skuszona tym jednym, który tak mi się nieziemsko spodobał) to przypomina mi się wywiad z Kazimierą Szczuką, który czytałam niedawno. Charakteryzowała w nim literaturę pisaną przez kobiety. Twoje utwory są jakby żywcem wyjęte z tej definicji... ze wszystkimi ich zaletami i wadami. Obawiam się, że jeśli będziesz się zamykać w jednym i tym samym schemacie, Twoja sztuka stanie się w końcu zrozumiała jedynie dla koneserów i... kobiet. Może powinnaś wprowadzić pierwiastek męski? Oto link do tego wywiadu: [Odnośnik]

Pi
7 Maja 2006, 13:55
:)
Rozumiem, i ja pozdrawiam.

Kalina
7 Maja 2006, 13:46
wiem, wiem, to zamierzone:) Pozdr

Pi
17 Marca 2006, 19:00
Ależ, KoRy, któż tu mówi o obrażaniu się, hm?
Ja jestem jedynie rozbawiona.
I nie sądzę, by była tu czyjakolwiek wina, phi.
Co do publikacji, zbieram się dopiero.
Póki co - obserwuję...

KoRy
16 Marca 2006, 21:29
10 minut i w sumie ze 20 komentarzy (tutaj i do pryszcza, w sumie), osobiście sie przyznam ze to też mnie nie bawi. Ale chrzanić

Depre, a mozesz mi powiedzieć skąd mogłem taki wniosek wcigiągnąć? Ze nasze 3,14 jest dziewczyną? :|.
@Pi -Wybacz, sądze żę nie powinnaś się obrazić - szczególnie że to Twoja wina raczej :P. Ale przeprosić nie zaszkodzi. A co do tajemniczości - to jednak własnie to co Ty powiedizałaś nakierowało mnie na myśl że starasz się byc tajemnicza (wtedy jeszcze "tajemniczy"), z palca tego nie wyssałem. Raczej.

Boże Święty... ja też nie lubie brokułów, trzeba o tym temat na forum zalożyć jak nic =='...

(ten wpis mialem dodac jakieś 30 min temu =='. Ale przeskoczyłem sobie na inne inną kartę w Operze... i zapomnialem - wiec dodaje teraz - nie wiem (i nawet nie chce mi sie sprawdzać) ile stracił na swojej aktualności)

Lacturia
16 Marca 2006, 21:20
a ja lubie.
jedno i drugie
wlasnie Morti, pusto tu jakos!

Deprecora
16 Marca 2006, 21:18
Mortiii... Czemu nie masz żadnych publikacji? :P

Dodaj coś. :>

Fuzi
16 Marca 2006, 21:07
NIE lubie brokul ani popcornu :P
A ja jestem anty i czuje =)

Lacturia
16 Marca 2006, 21:04
to chyba raczej Fuzusie warunkuje to, ze Ci nic smierdziec nie powinno;)
ja jak mam katar to czuje wyimaginowane zapachy... zazyczaj - brokuly albo... popcorn xD

Deprecora
16 Marca 2006, 21:03
Jesteście posrani.
Ale i tak was tulam *hugZ*

Fuzi
16 Marca 2006, 21:02
Shake... Moja milosc... Podebrana Wojtkowi... ;P

@Lacturia, bo mam wieczny katar ^^

Lacturia
16 Marca 2006, 21:02
coz co prawda to prawda... ;)
chyba nas zaraz bidny KoRy pozabija xD

Pi
16 Marca 2006, 21:01
Ano, Fuz, mam.
I nawet spożytkowałam po basenie na krem czekoladowy, ach!
^^

Lacturio, w końcu czasem podpisuję się rodzajem męskim.
Piscine Molitor Patel to również męźczyzna.

Lacturia
16 Marca 2006, 20:59
Fuziemu wszystko zawsze smierdzi, a Morti ma napisane, ze jest "uzytkownikiem" co tez na poczatku nieco mnie zmylilo;)

Fuzi
16 Marca 2006, 20:58
Masz 1,30? :P

Pi
16 Marca 2006, 20:56
Ano, Klątwo, charakterystyczne^^.
Fuz ma rację, można poznać po stylu, hah,

Tak, maski opadły, zostałam brutalnie zdemaskowana.

Deprecora
16 Marca 2006, 20:56
Kory... Pi to dziewczyna. DZIEWCZYNA.

D Z I E W C Z Y N A.

Pi
16 Marca 2006, 20:54
KoRy, cóż, interpretujesz według własnych preferencji, doświadczeń, prawda?
Ja nie czuję potrzeby grania tajemniczości.
A to, że poczucia humoru sie różnią - chyba naturalne, hm?
Lacturio, domyślasz się, tak?
To cudownie^^!
Fuz - tak, to przykre, Żeromski jest wszędzie.

Lacturia
16 Marca 2006, 20:54
dobra jestem xD
Morti byla jedna z naczelnych podejrzanych, tylko co ona robila na moim blogu? xD

Fuzi
16 Marca 2006, 20:54
I smierdzi stylem pisania komentarzy ;)

Deprecora
16 Marca 2006, 20:52
Witaj, Mortimer. *Huguje*

Poznałam po "Klątwie" ^^

Lacturia
16 Marca 2006, 20:47
a ja jak zwykle, ta biedna sierotka...
i wcale sie na mnie nie uwziales, o nie! *ironia, ach ironia*
zazwyczaj podaje odnosnik, ale tym razem uznalam to za zbedne, bo pytania poniekad sa oczywiste w teresci niezaleznie czy "widz" wie o co wlasciwie chodzi

KoRy
16 Marca 2006, 20:43
@Lacturia - jak dawałaś chcociaż linki to było ok... przecież się nie czepiałem. Wiec jezeli uważasz że tak będzie lepiej (przenieśc gdzieś temat) to ok... :| tylko daj tego link, ok? :P Dobra... milczę... rób jak chcesz :|...

@Pi - hm... widać nasze poczucia humoru bardzo się rozbiegają bo w tym też nie widze nic śpieszniego :P. Zwykła pomyłka z mojej strony (zdarzały mi sie zabawniejsze - mozesz wierzyć). Przeczytalem to co napisałeś jeszcze raz i musze przyznać że i tym razem zinterpretował bym tak samo. Bywa

Fuzi
16 Marca 2006, 20:40
zeromski wszedzie :/

Lacturia
16 Marca 2006, 20:40
zabawne, bo zaczynam sie domyslac, ale ja niezbyt jestem biegla w mysleniu... tak wiec niz tego dobrego nie wyniknie, ujawnij sie!
xD

Pi
16 Marca 2006, 20:36
Och, KoRy, zabawna nadinterpretacja, doprawdy.
Nie uciekam się do takich sztuczek, hah.
Ale mimo wszystko, śmieszne.
Tak, Lacturio, z Twojego.
Zdaje się, chodzimy razem do szkoły.
(I tu kurtyna opada, tracę na tajemniczości..,I, ach, cóż mi teraz pozostanie?)

Lacturia
16 Marca 2006, 20:33
widzisz, ja po prostu nie chcialam zasmiecac tamtego tematu bo by sie zaraz odezwaly glosy, ze to nie ma nic wspolnego z owym watkiem, dlatego sie przenioslam tutaj
juz serio nie wiem CO mam pisac i GDZIE
chyba bede maile wysylac, jak Boga kocham

KoRy
16 Marca 2006, 20:31
Ja bym to raczej odebrał jako 'mojego'... w sensie że każdego czytającego. Taki zabieg co by na tajemnoczości zyskać... raczej tandetny :P.
Ale być może sie myle.

I szczerze powiem że nie widze nic śmiesznego w poznwaniu sie w sieci, Raczej byłbym gotów użyć słowa "głupota", ale pozostanę na gotowości - nic wiecej.

Lacturia... zrobiłaś co specjalnie, co? Wczoraj Cie pochwalilem i ładnie podziękowalem a dzisiaj odrazu wyskakujesz? Kto tu sie na kogo uwziął :P.
[Odnośnik]
to link do tamtej rozmowy... i wolałbym żeby wrociła tam skad zostala wyniesiona :P.

O rany... co za ludzie
:P

Lacturia
16 Marca 2006, 18:49
z mojego bloga niby?
a skad wiesz o moim blogu? xD

Pi
13 Marca 2006, 17:24
Ha, owszem.
Z panem Patelem oraz i z samą liczbą.
Niewymierność.

beluosus
13 Marca 2006, 11:10
Poprostu witam ;]

Czy Twój nick ma coś wspólnego z "Życiem Pi"? :)

Fluxid
12 Marca 2006, 20:41
Jako admin mam*

Fluxid
12 Marca 2006, 20:41
Ale coś jednak mnie zastanawia... Jako admin trochę więcej danych w profilu, i mam to:
Cytat
Zalogowań: 51
Dlatego też zastanawiam się czy to nie jest jakiś błąd...

Pi
12 Marca 2006, 20:20
Mhm, nie...Wszystko pięknie działa.

Fluxid
12 Marca 2006, 19:53
Masz może problemy z zalogowaniem? Bo tak patrzę i się zastanawiam..

KoRy
12 Marca 2006, 19:22
Hey

Pi
12 Marca 2006, 19:16
Witam wszystkich...

Fluxid
12 Marca 2006, 19:16
Hej :)

 
Publikacje są własnością ich twórców i nie mogą zostać wykorzystane bez ich zgody.

Cephei RSS