![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
| Wtorek, 22 Maja 2012 | ||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||
Profil
Jest użytkownikiem
E-mail: konrad.karski[znak @]gmail.com Gadu-Gadu: 5756412 Pochodzi z: Warszawa Data urodzin: 20 Października, 1988 Dołączył: 19 Września 2006 Ostatni raz był: 20 Maja 2011, 23:27 Wyswietlono 9213 razy Średnia ocena publikacji: +2.37 Ilość ocen: 27 Publikacji: 40 Komentarzy: 73 Wypowiedzi na forum: 4 Komentarze
Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.
natchnienia w życiu poetyckim i prozie życiowej :) no i wszystkiego najlepszego! :)
w takim razie straciłam poczucie bezpieczeństwa. będę się oglądać za siebie.
hm, również dziękuję. ;)
Chętnie bym coś napisał przystojnie, sęk w tym że nie mam zielonego pojęcia jak to się robi ;)
Dziękuję za miły komentarz, ja też cię śledzę (na cephei, oczywiście)
Panie Konradzie, czy to przystojnie pisać w ten sposób?
Pozwoliłam sobie skonsumować wszystkie pańskie dzieła, co do jednego i nie ukrywam, że sprawiło mi to niewysłowioną przyjemność. Kłaniam się nisko i z niecierpliwością czekam na nową publikację. Księżniczka Monika.
jak ja CIę lubię za haiku:D dzięki!!
hyhyhy spoooko :D:D:D
w każdym bądź razie miło było poznać <D
Prawdopodobnie dostałeś dużo powiadomień o komentarzach w twoich publikacjach od kwiat_kalafiora. Komentarze te usunąłem, a ich autor został zablokowany. Nie mam ochoty tolerować takich ludzi tutaj.
Przepraszam, ale chyba powinienem: kwiat_kalafiora napisał(a): Sam sie wydymaj niewyzyty fiutku Przepraszam za kłopot :)
Możliwe ;]]]
Po prostu inna. Po prostu ładna : )
W ogóle lubię NIN Po prostu świetny zespół :) ...pozdrawiam
"Every day is exactly the same"
...exactly ;} O sobie, do innych
Powiedziałem wcześniej, że nazywam się Konrad Karski. Nie dajcie się zwieść. W rzeczywistości nazywam się zupełnie inaczej.
Jeśli mam opowiedzieć o sobie, to muszę cofnąć się do roku 1863, do Klondike. To były czasy wielkiej gorączki złota. Pamiętam to jak dziś. Razem z moim dobrym przyjacielem, Jonesem, jedliśmy lemury. Nic innego nie było. Jednego dnia znaleźliśmy ponad dwadzieścia uncji złota, ale przyszedł Owsiak i je nam zabrał żeby zorganizować WOŚP. Przyjechaliśmy więc za chlebem do Polski i tu już osiedliśmy na stałe. Byłem wówczas namiętnym graczem w curling, co zaowocowało otrzymaniem w pewnym turnieju srebrnego kolczyka. Noszę go po dziś dzień. Publikacje
Niemoc Twórcza
Poczwórne przypuszczenie i jedno stwierdzenie. Opowieść o straconej młodości A pan. Idioci Umowa Teza o procesach twórczym i przetwórczym Praca konkursowa Cephei Erotyk Opowiadanie II Opowiadanie Listy agresji i przyjaźni Żart Myśli nocy czerwcowej II. Zbiór Haiku Bursztynowe łany. Old Shatterhand i zatrute strzały. Kolory. Komplet staroci. Szczegółowa lista publikacji Przyjaciele
Losowe ulubione
Losowi obserwatorzy
| ||||||||||||||||||||||||||
20 Października 2008, 15:03