Logo Cephei
Login: Hasło:
Środa, 8 Lutego 2012
Strona tytułowaCzytelniaLudzieForumZarejestruj się!
Edithe
Profil
Jest użytkowniczką
Pochodzi z: Zamość
Dołączyła: 25 Listopada 2009
Ostatni raz była: 10 Lutego 2011, 17:09
Wyswietlono 757 razy
Średnia ocena publikacji: +1.2
Ilość ocen: 5
Publikacji: 12
Komentarzy: 50

Komentarze
Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.

Olancee
23 Października 2010, 4:53
<3

Olancee
23 Października 2010, 4:53
:)))))) ! Edit!!!!!!!!!!!!!!!!

Antoninus
19 Września 2010, 12:11
Dobrze więc, przejdźmy.
Nic nowego.

Antoninus
30 Sierpnia 2010, 0:33
Droga Pani, jeśli nieodpartym Pani pragnieniem jest zwracać się do mnie tak oficjalnie, spieszę zauważyć, o czym zresztą nie mogła mieć Pani najmniejszego pojęcia, jako że się nie znamy, co celnie Pani zauważyła na końcu swojej do mnie wiadomości, że mianowanie mnie "Panem", jakkolwiek mogłoby wydawać się słuszne z uwagi na ów brak bliższej znajomości i jako wymowne świadectwo dobrego wychowania, jest przeze mnie nad wyraz niepożądane, ponieważ z niechęcią przyjmuję wszelkie określenia, które zdołałyby zacieśnić krąg moich objawień ludziom do wyboru. Dlatego też, szanowna Pani, proszę skończyć z tym Panem, którego jutro i tak nie będę chciał więcej znać.
Dalej. Mój komentarz interpretacją oczywiście nie był, tę bowiem może Pani przeczytać w podręcznikach do nauki literatury, które częstokroć służą mi za niezbędną pomoc przy dokonywaniu codziennych czynności higienicznych, związanych zwłaszcza z pozbywaniem się nadmiaru zbędnej już treści. Pracochłonna? Bynajmniej. Jakąż bowiem pracę stanowić może jednokrotne przeczytanie wiersza (dwa razy czytam cokolwiek związanego niezwykle rzadko) i napisanie kilku zdań na temat tego, co się właśnie przeczytało? Trzeba bowiem Pani wiedzieć, że niezwykle niechętnie czytuję wszelką poezję, może z lenistwa nad domyślaniem się, więcej na pewno z zazdrości. Jeśli już decyduję się na odczytanie czegoś, sprawia mi to wielką trudność. Muszę bowiem podczas lektury odganiać co i raz demony "szerszego oglądu", to jest tego, co o danym utworze napisał ktoś utytłany. Z Pani wierszem, jak i kilkoma innymi, które tu przeczytałem, jest inaczej, bo nie są one napiętnowane narzuconymi zachwytami czy potępieniami. Czasochłonna? Wierszy nie czyta się długo ani nie pisze się ich długo, długo zaś się nad nimi myśli.
Dalej. Tak, piszę najczęściej dużo, bo jeśli już poświęcam czas na skomentowanie, to chcę zrobić to porządnie, nie tyle z poczucia jakiegoś obowiązku wobec piszącego, bo w końcu ja tu jestem dla niego, a nie odwrotnie. Unikam doradzania czy nie daj Boże, propozycji przerabiania czegokolwiek w gotowym utworze, bo wówczas narzucam swoją wizję, a to zbrodnia na twórczej sile poetyckiej piszącego. Czasem jednak zdarza mi się komentować jednym słowem, kiedy coś mnie bardzo męczy i odstręcza. To tak, jakby napisała mi Pani list o pięknej treści, lecz skreślony niechlujnie i z błędami, co czyni dalszą lekturę niemożliwą, bez względu na to, czyja ręka go stworzyła.
Jestem tu przede wszystkim dla własnej (nie)przyjemności dowiedzenia się, jak teraz piszą i nie mam jakiegoś poczucia misji naprawiania wszystkich uchybień. Zostałem nauczony, być może staromodnie, że co napisane, to święte, i jeśli ktoś decyduje się na publikację, powinien pokazać innym coś dobrze przemyślanego i przygotowanego. Ale uczucia, emocje, zadziwienia, prowokowania.
Co do znaczków, coraz więcej tych zastępców wkoło, jeśli jednak spowodowały jakowąś ujmę na Pani czci, uroczyście deprekuję.
Znamy się tylko z niewidzenia. ;)

Antoninus
28 Sierpnia 2010, 17:02
:*******************

qqrobb
26 Sierpnia 2010, 20:53
Ludgardy i qqrobb to jedno i to samo

KATolik
25 Lipca 2010, 13:57
dziękuję za komentarze, choć uważam że zbyt pochlebne. Pozdrawiam serdecznie :-)

Olancee
22 Czerwca 2010, 22:49
Zdaje się że zapominasz o mnie. JA czytam! Inni też to robią (no bo skąd aż tyle wyświetleń?) Nie wiedzą tylko co powiedzieć :)

 
Publikacje są własnością ich twórców i nie mogą zostać wykorzystane bez ich zgody.

Cephei RSS