![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
| Sobota, 19 Maja 2012 | ||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||
Profil
Jest użytkownikiem
Dołączył: 2 Stycznia 2006 Ostatni raz był: 18 Marca 2006, 23:46 Wyswietlono 11400 razy Średnia ocena publikacji: +1.67 Ilość ocen: 3 Publikacji: 2 Komentarzy: 3 Wypowiedzi na forum: 1 Komentarze
Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.
byłoby fajnie móc przeczytać od początku, dawno to widziałem ostatnio i nawet nie wiem, czy przeczytałem do końca... takie czasy były, że czasu brakło...
spokojnie. Dumas ciągle narzeka na Cephei. Jak chcecie to zdobęde reszte i wam porozsyłam. -:) mam nadzieje że mnie nie zabije.
:( ... buu szkoda, że nie można było doczytać dalej..
heh, prawa autora..
he he :)
wiecie, nie zawsze -a wręcz moim zdaniem b. rzadko, podmiot liryczny w wierszy jest tożsamy z osobą autora. Poeta jeśli nawet piszę o sobie (choć może się mylę) tworzy coś w rodzaju alter ego. Tak samo z pisaniem prozy -jak gość pisze jakieś nietolerancyjne czy pełne wrogości do kogoś/czegoś rzeczy -to nie znaczy że z pewnością tak myśli :) -zwykle jest to chwyt aby wymusić na czytelniku uczucie buntu czy refleksji. Ja sam np. nie zgadzam się zbytnio z refleksjami zawartymi w niektórych tekstach moich (np. w "Wieży Boga" albo w cyklu "Herezje Nieprawdopodobne". Zresztą -czy można wszystko tolerować :)
eee, a co ja Twojego komenatowałam? nic!! pomyliłeś mnie!
aż sie chyba wezmę i przeczytam....
zaharcerzymy Cephei;)
Witaj. Masz racje, nie powinnam identyfikować bohatera z tym kto go wymyślił. Ciężki dzień.. i jak "wyczytałam" tą nietolerancję to mnie poniosło. Jak już napisałam tekst mi się podoba. Walcze z tym, by nie być idealistką, wytykam ten idealizm innym ale to już inna sprawa. Czekam na dalsze rozdziały... Może wtedy uda mi się poprawnie zinterpretować Twoje opowiadanie (wątpię) ale może akurat się uda ;) Pozdrawiam
nie wykluczam, że mogę się mylić w interpretacji, ale skoro dwie osoby się mylą (ja i Angel-identyczny koment!)to jakiś porządny kruczek musi być w Twoich tekstach....szokuje to fakt...czekam na następne części, jak już mówiłam przy pierwszej publikacji...pozdrawiam
Cóż... Nie mogłem być pierwszy, jak za dawnych, dobrych czasów :)
Witaj :)
dołączę się do powitań:)
I widzę że nikt Ciebie nie przywitał! więc serdecznie witam Ciebie na cephei! życzę miłej zabawy ;))))
| ||||||||||||||||||||||||||
5 Lutego 2006, 12:00