![]() |
![]() |
||||||||||
| Poniedziałek, 6 Września 2010 | |||||||||||
|
|||||||||||
|
O publikacji: Autor: Olancee Kategoria: Poezja Dodano: 22 Czerwca 2010 Ostatnia modyfikacja: 30 Sierpnia 2010 Wyświetlono 27 razy Średnia ocena: +2 Ilość ocen: 1 Umiera we mnie Rosario Tijeras. czuję przyspieszone oddechy wiatru ejakulują w szybę wzdychają szepczą i krzyczą uderzają mnie spłycone podmuchy serca ten puls absolutnie nieumiarkowany... :na pewno kłamiesz: a we mnie usycha i Rosario Tijeras z pistoletem w garści za rogiem i biegnąca Lola z dolarami w worku na śmieci i Monica Belluci z papierosem w przestrzeni na ustach śpisz sobie... a ja nie mogę ukraść Twoich myśli dlatego gwałcę Twoje rzęsy i twoją powiekę gdy masz oczy zamknięte nie mogę im ulec nie mogę z nich wyczytać o czym teraz sądzisz że jest doskonałe... tym razem zasnę zbyt daleko by nawet dotknięcie Twojej twarzy było mi umożliwione Komentarz autora dla Tadeusza. Komentarze Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.
Coraz bardziej mnie przekonujesz, że powinnaś to wydać. Twoje wiersze są bardziej dojrzałe niż tamtej ok 50-letniej poetki...
| |||||||||||