![]() |
![]() |
||||||||||
| Czwartek, 9 Września 2010 | |||||||||||
|
|||||||||||
|
O publikacji: Autor: una_vez_mas Kategoria: [Szuflada] Dodano: 12 Maja 2009 Wyświetlono 64 razy Średnia ocena: +2 Ilość ocen: 1 szufladowe przemyślenie Melancholia i tęsknota skłaniają mnie do pisania ale dziś zjadłam szczęście i spróbuję coś stworzyć. Słowa uciekają mi z głowy, zdania na przekór urywane i bez sensu. Gdybym miała wybierać wolałabym chyba tępą radość od inteligentnej rozpaczy. Albo stworzyłabym szczęście mądre, metaforyczne w swej prostocie i upijałabym się nim co wieczór. Komentarze Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.Przegapiłem ten wiersz w nawale twórczości tutaj umieszczanej, a to wielki błąd! Piękny w swoim trochę chaotycznym a jednak klarownym przekazie i konstrukcji; wszystkie słowa są na swoim miejscu, są ładne przenośnie, jest świetne zakończenie. Nic więcej do dodania, bardzo mi się podoba.
ja nie wiem dlaczego, ale Twoje wiersze są mi tak bliskie i lubię je czytać... A ten wiersz zwłaszcza:)
trochę poplątane, ale coś w tym jest. chyba każdy tak czasami ma.
takie... opisujące mój humor ;]
| |||||||||||
24 Października 2009, 12:17