![]() |
![]() |
|||||||||||||
| Niedziela, 5 Września 2010 | ||||||||||||||
|
||||||||||||||
|
O publikacji: Autor: Zaguoba Kategoria: [Szuflada] Dodano: 2 Marca 2009 Wyświetlono 104 razy Średnia ocena: +2 Ilość ocen: 2 Bądź płomieniem Chcę pędzić z wiatrem tuż przed grzbietem fali Nie patrząc za siebie, o jutrze nie myśleć Dzisiaj jest życie, wczoraj także było! A jutro? Jutra może nie być… Dziś chcę sięgać najwyższych rejestrów Spalając się w jutra szarawym przednówku, Bo lepiej płonąć jaskrawym płomieniem Spalać emocje, myśli i pragnienia! Niż tlić się w kącie, cicho, po malutku... Wszak ćma świadomie do ognia zlatuje... Spal się, pozostaw kupeczkę popiołu Nad którą inni wspomną Twe istnienie Gdy płonie nagle, to w ogniu szczytuje!! I zagraj szczerze na swej życia scenie! Bądź płomieniem. Komentarz autora Efekt rozważań: carpe diem vs. memento mori ;) Komentarze Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.
Bardzo mi się podoba. Wiersz posiada świetny klimat.
Podoba mi się.
Niczego nie zmieniaj.
pięknym wierszem mogłoby to się stać
dokładnie! ;)
Carpe diem memini mori? ;) (chwytaj dzień, pamiętając o śmierci)? ;)
...and the winner is... :) ja bym się ulokowała gdzies pośrodku. skrajności są niebezpieczne.
| ||||||||||||||