![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||
| Czwartek, 9 Września 2010 | ||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||
|
O publikacji: Autor: Ja-Sir Kategoria: [Szuflada] Dodano: 28 Stycznia 2009 Ostatnia modyfikacja: 28 Stycznia 2009 Wyświetlono 130 razy Średnia ocena: +1.33 Ilość ocen: 3 Dodano do ulubionych 1 raz: Aviate 247 Wojen Pierwszy zarys, pierwszy front Ktoś kiedyś powiedział: Vitae est militarae. Zycie jest walką. Mądrze powiedziane ale...mało. Człowiek człowiekowi bitwą, a życie człowiekowi wojną, parafrazując pewnego poetę. Codzienność jest nieustanną wojną ale my nie chcemy tego widzieć. To brzmi banalnie i czczo, wiem. Każdego ranka wstając z łóżka już stajemy do walki dobywając oręża. Toczysz walkę przeciwko sobie o bycie sobą. Niektórzy spoglądając w lustro widzą siebie ale nie chcą. Ich życie jest ucieczką od siebie,a przecież ucieczka jest formą obrony, obrona formą walki. Ale czy uciekając przed sobą dalej jesteś sobą? Jak długo zamierzasz uciekać? Kiedy padniesz? Nawet nie zauważysz kiedy upadniesz, a Twój przeciwnik stanie nad Tobą. Nie chcesz go, nie chcesz walczyć ze sobą, a już tak myśląc w ten sposób walczysz z samym sobą. Nie chcesz zabijać ani krzywdzić siebie, prawda? Ale może pozostać tylko jeden i Ty dobrze o tym wiesz. To Twoja decyzja, to Twoja walka. O co? O bycie sobą i o siebie ze samym sobą. Dlaczego? Bo tak będzie lepiej? Skąd u Ciebie takie przekonanie? Kto Ci to powiedział? Dawno wpojone, dawno zatracone w walce z codziennością, nieprawdziwe wartości. Zastanów się i dobądź nowego oręża. Przyda Ci się... Komentarz autora Zainspirowane utworem Coma - Zero Osiem Wojna. Coś na kształt filozofii życia i oczu spoglądających na nowo utworzone fronty wojny życia. Z natchnieniem, przemyśleniami i komentarzami przyjdą bądź nie, nowe zarysy ;) Komentarze Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.
Mogę Ci zapewnić, Wiklinowy, że znam doskonale ten cytat, bo nawet czytałem ten dialog w oryginale, gdzie te słowa padają. Jestem w końcu filologiem klasycznym, więc łacina mi nie obca. Tekst mi się podoba, choć wolałbym, żeby te myśli zostały ubrane w jakąś fabułę, żeby stały się wypowiedzią jakiegoś bohatera w konkretnej sytuacji życiowej. Niemniej również lubię pisywać podobne rzeczy, w formie pytań i odpowiedzi do wyimaginowanego rozmówcy.
To nie czepialstwo tylko poprawka błędu ;) Jak dla mnie konieczna. Chyba, że Autor przytoczył cytat w formie, którego ani ja ani Antoninus nie znamy.
Cytat To brzmiało: "vivere est militare", Seneka.
To brzmiało: "vivere est militare", Seneka.
O matko...
Nawet sobie nie wyobrażasz co myślałam czytając to...
no czarny, racja... jakby czegoś jeszcze brakowało, czegoś co chwyci czytelnika w sidła i nie puści ;] a może po prostu patrzenie na życie jak na walkę to nie dla mnie
Takie smęcenie...
W drugiej części brak spacji po przecinku. Coś w sobie to ma, ale... nie dla mnie to.
skąd pierwsza część Twojego cytatu Iwono? Stawiam, że to któryś z utworów Woj'a ^^
"Wojownicy śpią, a ich sen jest znakiem. Rozumieją to ci którzy umierają, rozumieją to ci, którzy cierpią bardzo..."
"Jestem pacyfistą, bo walczę bez broni, staję z gołymi dłońmi przeciwko systemowi! Moim koktajlem Mołotowa jest słowo Boże, moim granatem - moc Ducha, który wszystko może!" ;]
dobrze powiedziane ;)
| ||||||||||||||||||||||