![]() |
![]() |
||||||||||
| Czwartek, 9 Września 2010 | |||||||||||
|
|||||||||||
|
O publikacji: Autor: Sohte Kategoria: Poezja Dodano: 6 Grudnia 2008 Wyświetlono 71 razy Średnia ocena: +1.5 Ilość ocen: 2 Dodano do ulubionych 1 raz: helter-skelter Siewca Śmierci Gdzie wielka idea z głupotą się przeplata, gdzie ktoś geniuszu horyzont rozpościerał, powstałem Ja - rozpacz tego świata. Dano mi życie bym życie zabierał. Stworzyli, nie dali wolności i gdy nienawiścią siebie darzą, to w swej bezczelności mi zabijać karzą. Nie padnie sprzeciw z moich ust gdy odciągnie kurek - moralności próg. Gdy naciśnie jeszcze spust padnie także jego wróg. Lecz nie ja morderca, tylko ten co mnie dzierży w dłoni. Że ja winny? To oszczerstwa! Taki los już, palnej broni. Komentarze Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.jest w tym sens. Bardzo ciekawe przesłanie. Bardzo mi się podoba. Urzekający w swej prostocie monolog. Swoiste usprawiedliwienie może...?
Podoba mi się. Szczególnie 2 zwrotka. Coś, jak apel, albo, jak spowiedź?
| |||||||||||
21 Grudnia 2008, 1:39