![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
| Niedziela, 5 Września 2010 | ||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||
|
O publikacji: Autor: SAUL Kategoria: [Inne] Dodano: 10 Sierpnia 2006 Wyświetlono 1282 razy Średnia ocena: +2.2 Ilość ocen: 5 Dodano do ulubionych 2 razy: Annna una_vez_mas Poeci są jak dzieci... Żart na week-end Poeci są jak dzieci. Boją się, że nie wyjdzie, że się im nie skleci. Słów prostych unikają, szarości się obawiają. Codzienność ich przestrasza, więc świat swój udziwniają. Cytował kto miasto Mielec? Widział kto w wierszu widelec, albo taki scyzoryk - możliwości jest wiele. Nie piszą o samolocie ani o wodolocie, ani o wycieraczce - takich przykładów jest krocie! Wpadamy w krąg udziwnienia. W obawie o zarzut spłaszczenia pławimy się w białych wierszach, pisząc o skrytych pragnieniach. A takie piękne te marzenia, tak im niewiele do spełnienia... Oczekiwania takie czyste... Potrzeba tylko dnia olśnienia. Komentarz autora Żadnych podtekstów, ukrytych aluzji itd., itp. - czysta zabawa, którą chciałem się podzielić. Z lustrem nie idzie się bawić...;-) Komentarze Będąc niezalogowanym nie możesz dodać komentarza.
@ Zaguoba
Wielkie Dzięki !
@Snowflake :
ha, ha – baaardzo śmieszne ;-( A Cosmopolitana nie czytuję, bo wzdragam się przed kosmopolityzmem ;-D Serdeczności!
Świetne, bardzo podoba mi się forma, rymy A-A-B-A jakoś tak rzadziej się widuje;) Ubawiłeś mnie! :-)
3 i 4 wers to raczej o męskich przypadłościach ;p tak przynajmniej głosi Cosmopolitan ;]
Świetny utworek (mogę tak nazwać?;))
Włączę się do dyskusji mówiąc, że wydaje mi się iż ci poeci, o których mówisz, to ludzie, którzy poezję widzą tylko w górnolotnych słowach i metaforach. Chyba każdemu się to czasem zdarza;) (nawet mi-w pierwszym zdaniu;D) Ocena naprawdę pozytywna, pokuszę się o 3;]
a no faktycznie :] ale jakoś na to nie wpadłam ...
Skoro podtytuł brzmi "Żart na week-end" to rozumiem, iż cały utwór jest żartem, zabawą słowną. A zatem można by wysnuć wniosek, iż jest zupełnie na odwrót niż wynikałoby z dosłowności przekazu. Tak więc istnieją poeci, którzy nie są jak dzieci, nie unikają prostych słów, nie boją się szarości, a codzienność to ich chleb powszedni. :)
Mi tu się bardziej ci poeci z dorosłymi kojarzą...Dzieci właśnie o nic się nie martwią i nie wpadają raczej w krąg udziwnienia w obawie o zarzut spłaszczenia :P Ale może znamy dwa różne typy dzieci ;) Tak czy inaczej ogólnie dobrze powiedziane (tzn. napisane) :)
Dzięki aKasiu.
Masz rację, byłem niesprawiedliwy wobec poetów. Wszakże najważniejsze, że osiągnąłem mój cel - zrobiło Ci się wesoło ;-)
Sprzeciw! Prawdziwi poeci piszą o samolocie, ba, nawet (patrz: "Konkurs piękności męskiej") o kulturystach!
Swoją drogą, wesoło mi się zrobiło od tego wierszyka :)
Ciekawe spostrzeżenia. No, no. Budujące.
Dzięki za komentarz, którym sprawiłaś mi wiele przyjemności.
Pozdrawia Cię Saul-poeta, tylko głowa nie ta ;-)
uhuhu! :) Czytało się miło i szybko i z kazdym wersem byłam ciekawsza co będzie dalej. zyczę Ci więcej takich zabaw, które jeszcze mają taki wspaniały efekt :)
pozrd. smak ciszy
Fajna 'zabawa' :)
| ||||||||||||||||||||||||||||||